Jest to chlebek pszenny na zakwasie żytnim razowym. Delikatny, miękki miąższ, chrupiąca skórka. Świeżość utrzymuje pierwsze 2-3 dni. Smakuje dobrze zarówno z wędlinami jak i z dodatkami słodkimi, np. z dżemem. Jak dla mnie, póki co ;) , jest to najlepszy pszenny chlebek jaki upiekłam.
Ciasto jest dość rzadkie, więc ciężko uformować bochenek. Dlatego też piekę go w garnku żeliwnym. Jest to super sprawa do pieczenia chlebów pszennych, które czasem podczas pieczenia lubią się ''rozlewać''.
Przepis pochodzi z : kotlet.tv. Ja piekę go z mąki pszennej chlebowej, tak więc podaję zmodyfikowany przepis.
Składniki:
zaczyn:
60 g zakwasu
90 g mąki żytniej razowej
90 g wody
ciasto właściwe:
400 g mąki pszennej chlebowej
270 g wody
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka cukru
Wszystkie składniki zaczynu mieszam i odstawiam pod przykryciem na około 8 godzin.
Do zaczynu dodaję pozostałe składniki, mieszam dokładnie, po czym przekładam na omączony blat i szybko wyrabiam delikatnie podsypując mąką. Ciasto jest bardzo rozlazłe, ale to dobrze - nie dosypujcie mąki za dużo, tylko tyle co po wierzchu.
Wkładam do miski na około 1 godzinne wyrastanie.
Wyjmuję na omączony blat i szybko składam, delikatnie oprószając mąką.
Podłużny koszyczek do wyrastania wysypuję mąką i wkładam ciasto. Odstawiam je do wyrastania na 2 do 3 godzin.
Gdy chleb jest już wyrośnięty piekarnik wraz z garnkiem żeliwnym rozgrzewam do 250 stopni Celsiusza. Po kilki minutach od nagrzania się piekarnika wyjmuję z niego gorący garnek, zdejmuję przykrywkę i wyrośnięty chleb sprawnym ruchem przekładam do garnka. Zamykam z powrotem przykrywką i wstawiam z powrotem do piekarnika. Piekę 25 minut. Po tym czasie zdejmuję przykrywkę, zmieniam temperaturę na 180 stopni Celsiusza i piekę jeszcze 15-20 minut.
Gorący bochenek przekładam na kratkę i strzepuję nadmiar mąki i czekam aż ostygnie :)
Smacznego :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz